cisza przed burzą, a może dobre miny do złej gry

tak czy siak w krakowie "zgodnie z planem" do tyłu, a ja rozbita, bo oczekiwałam minimalnej (!) depresji pomeczowej od drużyny. tyle że depresji nie było. bo Legia to "hiszpański styl" kurwa mać! a ja nie chcę hiszpańskiej Legii. chcę ekipy, która wie gdzie gra i jaki to zaszczyt. źle, źle, źle... :(




Komentarze:
21.05.2009 :: 16:47 :: 91.94.124.189

ewcia

Turi co ci miałam powiedzieć to Ci po meczu powiedziałam i takiej smutnej Cię nie chcę już nigdy więcej widzieć!
do zobaczonka :*
13.05.2009 :: 15:41 :: 89.75.48.86

turi

:) chyba daimos slusznie powiedzial, ze euro na stadionie na 28 tysiecy raczej sie nie oplaca.
jak dla mnie krakow mial plus w postaci swietnego miasta do chillowania i duzej bazy noclegowej, ale sportowo od posen stadt odstawal
13.05.2009 :: 13:57 :: 89.77.205.67

Agata z Bielan

Mała dygresja : Euro nie dla Krakowa.(Dziwią mnie szumne wypowiedzi przed ogłoszeniem decyzji uefa, że Kraków jest najlepiej przygotowany itd. )Cieszy mnie ta decyzja, a stadion i tak wybudują, więc niech nie opowiadają głupot, że to efekt międzynarodowego spisku.
12.05.2009 :: 20:45 :: 89.75.48.86

turi

:] mi juz troche zeszlo cisnienie.
mam nadzieje, ze z PB bedzie juz optymalnie
a podejscia uczy w duzej mierze trener
jesli w hiszpanskim stylu mecz konczy sie razem z gwizdkiem, to efekty sa pozniej takie a nie inne. z drugiej strony moze nie ma co wymagac od pilkarzy rozmyslania o meczu przez kolejny tydzien, bo mogliby popasc w dolki psychiczne ;)
12.05.2009 :: 19:11 :: 89.231.162.1

Marta

Dobra ja tez tu przez lata widziałam wiele porazek, przegranych sezonów itd... ale im powinno byc wstyd za samych siebie, bo jak juz wychodza na to boisko to powinni zapier.... nawet z osobitych pobudek! zbulwersowałam sie!o!
12.05.2009 :: 15:56 :: 82.210.186.70

hugollek

Piszę to z bólem serca, lecz muszę się zgodzić z Tomkiem - piłkarze nie identyfikują się z klubem, bo dziś są tu, a teoretycznie jutro będą gdzie indziej.
Tak sobie myślę z perspektywy czasu, że mogłem sobie darować cały ten cyrk i zostać w Warszawie. Z drugiej jednak strony mam wrażenie, że gdyby dało się cofnąć wskazówki zegara, to ponownie udałbym się w męczącą podróż do Krakowa... Jakoś mimo wszystko w człowieku tkwi to "coś", co mu podpowiada: "nie zastanawiaj się, kupuj bilet na pociąg i jedź; oni Cię potrzebują!". Z pewnością jest to w dużej mierze naiwne, ale cóż zrobić?
12.05.2009 :: 15:12 :: 85.222.86.50

tomek

i dlatego podejściem kopaczy do gry nie ma się co przejmować; to zwykli najemnicy nie czujący związku z klubem; szkoda więc własnych nerwów
12.05.2009 :: 12:42 :: 89.75.48.86

turi

nigdy nie zapomne 2. meczu w wiedniu. 4 tysiace ludzi pojechalo za nimi, niesamowity kociol na trybunach, a oni zagrali tam jak banda gosci, ktora przyjechala zwiedzic ernst happel stadium :( wtedy tez mi bylo przykro...
12.05.2009 :: 12:39 :: 89.77.205.67

Agata z Bielan

hm..za to ja byłam już wściekła na piłkarzy w niedzielę rano gdy obudziłam się po nocy koszmarów zw. z niedzielnym meczem..nie wiem szósty zmysł, czy co. A piłkarze się nie przejmują od dawna, do tego zdążyłam się, niestety przez lata, przyzwyczaić.
11.05.2009 :: 21:43 :: 89.231.162.1

Marta

No ja nie mowie ze oni sie utożsamiaja ale chyba te wyniki świadczą o nich samych... a zresztą, rece opadają...
11.05.2009 :: 18:37 :: 83.6.155.97

turi

no, najgorsze, ze jeszcze z siebie zrobilam placzka w tym krakowie, ale serio mi rece opadly :/
11.05.2009 :: 17:08 :: 85.222.86.64

Aidi

Przejmować to się możemy my, kibice. Oni grają tam, gdzie im więcej płacą... nie te czasy, aby zawodnicy utożsamiali się z drużyną, niestety.
A tak wierzyłam, że się uda chociaż z remisem... i dalej mam te głupie, nieuleczalne nadzieje, że Wisła i Lech zgubią gdzieś punkty. Ech...
11.05.2009 :: 16:51 :: 89.231.162.1

Marta

No pewnie bo po co sie przejmowac że sie utopiło PP i prawdopodobnie też lige...luzik
11.05.2009 :: 15:04 :: 195.177.210.80

turi

:| no na pewno komus cos zalezy
ale ogolne nastroje byly chill
11.05.2009 :: 13:08 :: 89.231.162.1

Marta

Dramat, nasz poziom sportowy to trup... a jesli tak jak mówisz- i skrucha zerowa to tym bardziej nie mam słów...:/
11.05.2009 :: 12:44 :: 195.177.210.80

turi

sportowo na nic nie liczylam, bo graja po prostu źle...
ale czy przesadą jest wymagać od druzyny, zeby po takim meczu przynajmniej UDAWALI, ze jest im smutno i przykro :P ?
11.05.2009 :: 12:25 :: 89.79.25.2

pawelegia

wiesz, to jest raczej rzecz niemożliwa w przypadku kibiców (bo każdy kibic 2 ostatnie spotkanie odczuwa jako wielkie porażki, tak naprawdę najważniejsze w sezonie). Natomiast dla grajków, którzy tylko utożsamiają się z kasą, to po prostu kolejny mecz, który sie przegrało.
Zaraz zaczną się usprawiedliwiać, ze przeciez przegrali z "wielką" skisłą, grali na wyjeździe bez wsparcia kibiców, piłki były za ciężkie itp, a wogóle poza tym to przez cały czas był protest i niech kibice się cieszą, bo puchary pewnie będą.
11.05.2009 :: 12:14 :: 195.177.210.80

turi

mnie najbardziej doluje wlasnie to radosne "nic sie nie stalo".
kurwa, no stalo sie, przegralismy PP i MP, jak mozna w ogole szczerzyc po takiej kompromitacji zeby w usmiechu :( ?!
11.05.2009 :: 12:10 :: 89.79.25.2

pawelegia

straty i miotanie się w kółko to jest coś, czego nawet nie musza ćwiczyć na treningach, bo potrafią to doskonale:(
11.05.2009 :: 12:00 :: 77.115.196.212

Caballo

Drago wróć!!
11.05.2009 :: 11:52 :: 195.177.210.80

turi

trener mówi, że przez 30 minut WYPELNIALISMY ZALOZENIA TAKTYCZNE. to jest k... dopiero farsa :|
znaczy zalozeniem byly straty i miotanie sie w kolko?!
11.05.2009 :: 11:49 :: 89.79.25.2

pawelegia

Najgorsze w tym wszytskim jest to, że to "zgodnie z planem" było juz chyba w głowach naszych grajków przed wyjściem na boisko:(
A w takim przypadku nie można liczyć choćby na remis!!!
fotolog.pl :: Forum :: Wróć
powered by Ownlog.com& Fotolog.pl